I CO DALEJ
PO MATURZE?
wybór drogi rozwojowej

 

 

Jakie studia wybrać?, Jak pokierować swoją ścieżką kształcenia?

Czy iść na studia?… czy nie iść na studia?

Wokół słyszę dywagacje, polemiki, mieszankę wątpliwości, brawury, lekceważenia, buntu przeciwko kontynuacji drogi kształcenia poprzez studia wyższe …i przyznam się Tobie, nie mogę tego już słuchać. Postaram Ci się uargumentować w tym artykule dlaczego.

„zdawać tą maturę?”, „nie zdawać matury?” , bić się w wyścigu na prestiżowe kierunki, czy dać sobie luz, jak mówią młodzi ludzie. Wziąć korepetycje i podciągnąć się z kluczowych przedmiotów, potraktować to poważnie, pomimo zamieszania w edukacji, czy skorzystać z okazji i czuć usprawiedliwionym z powodu ogólnoświatowego chaosu w wielu dziedzinach?

Napiszę ten artykuł, jako mentor…

Tak, tak zadecydowałam. Mogłam go napisać z różnych perspektyw, biorąc moje doświadczenie zawodowe i życiowe. Napiszę go jednak z pozycji wieloletniego mentora Uniwersytetu Wrocławskiego i kogoś kto całe swoje zawodowe życie poświęcił rozwojowi innych ludzi.

Krótka, odpowiedź brzmi – iść na studia!

Nie tylko warto iść na studia w ogóle, ale iść na najlepsze dla siebie studia! Co to znaczy najlepsze dla siebie, czyli takie, które są najbardziej adekwatne do stanu Twojego potencjału, są odpowiedzią na obecność Twoich predyspozycji i talentów. To taki kierunek studiów, który w przyszłości doprowadzi Cię nie tylko do dobrze płatnej pracy, ale otworzy Ci drzwi do dalszego rozwoju, ponieważ moment ukończenia studiów to dopiero początek, a nie koniec Twojej ścieżki.

To właśnie ten pierwszy wybór studiów jest najważniejszy, choć niczego ostatecznie nie przesądza, ale jednak ten pierwszy wybór powinien być maksymalnie spójny z Twoimi fundamentami rozwojowymi.

Nie słuchaj nikogo, kto mówi, że możesz być kim zechcesz, bo to nieprawda!

 

jak to, pomyślisz?….
co ona pisze, wykrzykniesz, w proteście sprzeciwu, bo przecież panuje wszechobecny kult – „jak chcesz to możesz wszystko”

oczywiście, że możesz… być marnym lekarzem, a mogłeś być świetnym biotechnologiem.
( zawsze to tylko przykład)

oczywiście, że możesz być dyplomowanym specjalistą ds marketingu, bo modnie, ale byłbyś lepszym specem od data science.( to (tylko przykład)

oczywiście, że możesz być wypalonym menedżerem, bo kariera to prestiż w rodzinie, ale byłbyś lepszym inżynierem w obszarze automatyzacji i wykorzystania sztucznej inteligencji.`

(to tylko kolejny przykład)

Wiesz dlaczego to tak mocno to akcentuję nie tylko w tym artykule?, bo mam dość złamanych życiorysów dwudziestoparolatków, którzy trafiają do mnie jako mentora w programach mentoringowych. Ponieważ nie mogę już dłużej milczeć na ten temat biorąc udział jedynie. w jałowych dyskusjach, prowadzących donikąd.Trendy zmian są widoczne, nawet jeśli przesłania je panujący chaos. Wciąż jednak możemy podejmować świadome i trafne decyzje. Nie mogą one jednak być oparte jedynie na emocjach. Zajrzyj do wielu wiarygodnych źródeł, sprawdź swoje wątpliwości, zmierz się z wyzwaniami przyszłości, ale nie podejmuj pochopnych decyzji.

ale trzeba pamiętać o tym, że…

„Większość dobrych rzeczy wiąże się z ryzykiem wystąpienia czegoś złego.”  Richelle Mea

Nie idź na studia dla „dyplomu” !

Czas kiedy studia, a właściwie sam dyplom ich ukończenia, jako dowód na poziom wyższego wykształcenia miał kluczowe znaczenie, minął. Właściwie znamy już stosunkowo niewielu przedstawicieli naszego społeczeństwa w wieku produktywnym, którzy go nie mają. A równie wielu, którzy go posiadają, nie przynosi oczekiwanych rezultatów. Poziom wykształcenia na poziomie wyższym bardzo się wyrównał, a to już nie powoduje, że jakimkolwiek dyplomem ukończenia studiów się wyróżnisz. Jednak jak wiemy, dyplom dyplomowi nierówny, ale o tym potem. 

Nie idź na studia dla prestiżu!

zdziwiona/y?

Nie rób tego sobie i innym, a zwłaszcza sobie…no właściwie innym też! :)…już tłumaczę dlaczego?

Byłeś u marnego lekarza, który nigdy nie powinien być lekarzem? A może spotkałeś znudzonego prawnika, który nigdy nie powinien być prawnikiem. Widziałeś lub słyszałeś pewnie kiedyś historię nieskutecznego menedżera perfekcjonistę, którego zamiłowanie do tabelek, analiz, cyferek i formuł w Excelu pozbawia zespół przywództwa, której on nie posiada, nie posiadał i nie będzie posiadać? Oni wszyscy wybrali swoją drogę kształcenia wyższego niezgodnie ze swoim potencjałem, ale dla prestiżu.
Nie rób tego! Koszty takich decyzji są ogromne, nie tylko dla nich.

Nie idź na studia dla innych!

Mama, tata, babcia, ciocie, kuzynki, przyjaciele – niekończąca się galeria doradców, ogólnie rzecz biorą wszyscy chcą Cię uszczęśliwić wskazując Ci kierunek Twojego rozwoju. Nie pozwól im na to. Sprawdź kim jesteś i co jest dla Ciebie najlepsze! Szukaj własnych współrzędnych na mapie Twojej życiowej drogi. To bardzo ważny moment! To bardzo ważny moment. Poradź się wielu, ale dopiero kiedy sam będziesz miał wizję tej drogi i odpowiedź na bardzo osobiste pytanie DLACZEGO? Ich rady są cenne w życiu, ale nie zawsze. Ich pomysły na Twoje życie być może są interesujące, ale nie muszą być interesujące i trafne dla Ciebie.

Idź na studia dla siebie, dla swojej przyszłości!

…jesteś gotowy, wejść na ścieżkę świadomego, długodystansowego planu swojego rozwoju?- wybieraj właściwy dla siebie kierunek oraz uczelnię i cała naprzód:

  • aby rozwijać się zgodnie ze swoimi talentami,
  • aby budować spójność tej drogi w przyszłości, z kolejnymi etapami Twojego życia,
  • aby posiadać niezmienne przekonanie, że jesteś na właściwej drodze,
  • aby sprostać wymaganiom rynku pracy, kiedy na niego trafisz w przyszłości,
  • aby Twoje wykształcenie dawało Ci realne szanse na dalszy rozwój zawodowy,
  • aby studiować na kierunkach i uczelniach, które dają szansę takiego rozwoju, a nie tylko dyplom.
  • aby mieć poczucie, że naprawdę inwestujesz w siebie,
  • aby te studia rozbudzały Twoją ciekawość świata,
  • aby pozwoliły Ci spotkać równie utalentowanych studentów jak Ty, być mógł od nich czerpać i dokonywać wymiany wiedzy i umiejętności,
  • aby te studia otwierało Ci wiele drzwi dla Twoich zainteresowań i rozbudzało je,
  • i wiele innych…, z których znaczenia nie zdajesz sobie jeszcze sprawy. 

 

I JESZCZE JEDNO – Nie wszyscy muszą studiować, ale…..!

Ten mit, że wszyscy muszą studiować przyczynił się do wielu problemów społecznych i zawodowych. Tak, jak to bywa z podobnymi  tego typu, niekontrolowanymi strumieniami zmian w świecie.

Czas, w którym żyjemy pełen zmienności, niepewności i złożoności w każdej dziedzinie życia, potrzebuje ludzi twórczych, innowacyjnych, otwartych na nowe technologie i niekończącą się gotowość do zmian. Powstaje cała gama nowych specjalizacji zawodowych, wychodzących naprzeciw tym trendom. Nie wszystkie z nich wymagają wyższego wykształcenia.

Jednak, świat ten równie mocno potrzebuje, ludzi, którzy nie z obowiązku lub innych form presji i przymusu, będą uwielbiali się rozwijać, uczyć, poszukiwać, odkrywać, badać, eksperymentować, kreować, a temu z pewnością rozwój na dobrze wybranych studiach, zgodnie ze swoim potencjałem niezwykle sprzyja.

Potrzebujemy nowej ery naukowców, nauczycieli, badaczy, nosicieli nowych idei, poszukiwaczy i odkrywców nowych zasobów i ich zastosowań. Inżynierów nowej generacji technologii, wizjonerów i mnóstwa innych, różnorodnych kreatorów przyszłości. Do łask wracają kompetencje humanistyczne, społeczne, niezbędne dla wspierania rozwoju AI.

Wszystko to, co wymieniłam i pozostałej listy tego, czego długo nie da się zakończyć, sprzyja rozwój na poziomie akademickim. Cywilizacja nigdy nie zrezygnowała ze studiowania, nauki, czymkolwiek ona była. To dzięki niej następował rozwój społeczeństw, nauki, postęp. Trudno wymienić choćby część tego co zawdzięczamy nauce i wiedzy ludzi jej poświęcającej się.

Rzeczywistość, która jest przed nami będzie wymagająca wobec nas, a my możemy sprostać tym wyzwaniom tylko wtedy, kiedy otworzymy się świadomie na rozwój. I to dzięki temu rozwojowi na coraz wyższym poziomie zaawansowania będziemy w stanie temu sprostać. Nie możemy być tylko konsumentami. A skoro tak, to jedną z dróg, aby nimi nie pozostać jest świadomy, długofalowy, w tym również akademicki rozwój wiedzy i kompetencji.

 

Podsumowując….!

studiuj!
nie pozwól sobie wmówić, że to nie ma sensu!
rozwijaj się na coraz wyższym poziomie!
wybieraj najlepsze kierunki kształcenia, w najlepszych uczelniach!
poszukuj autorytetów!
odkrywaj siebie i swoje talenty!
traktuj studia, jak inwestycję, a nie odroczenie od dorosłości!

 

…, ale…..!

ale tylko wtedy, kiedy czujesz, że to jest Twoja droga. Jeśli nie jesteś pewna/pewien co zrobić jest wielu ludzi, którzy Ci w tym pomogą. Ja również, jako mentor Ciebie zapraszam do kontaktu i wspólnej pracy.

Mój drogi czytelniku to jest temat rzeka. Na ten moment stawiam kropkę
Do przeczytania wkrótce, na ścieżkach kolejnych współrzędnych, wyznaczających drogę do stawania się Antykruchym, czyli wystarczająco gotowym do życia i rozwoju w świecie wymagającym wielu nowych kompetencji.

Zapraszam Cię już teraz do tej podróży na moim blogu.

Jeśli wolisz słuchać bardziej niż czytać wpadnij do mojej przestrzeni podcastów, (gdzie poszukiwanie odpowiedzi na pytania o to, jak i dlaczego należy zmienić perspektywę na przyszłość i własny rozwój nadal są kontynuowane.

 

do przeczytania… autor

Najwięcej dobrego osądu pochodzi z doświadczenia, większość doświadczenia pochodzi ze złego osądu

Sherrilyn Kenyon

Anna Gierasimowicz

autor

Przeszłość już zostawiła swoje ślady, warto o nich nie zapomnieć i zabrać je ze sobą w dalszą drogę, jak skarb, bez którego nie mielibyśmy szansy tworzyć i doskonalić przyszłości. Nigdy nie możemy uznać ani siebie, ani niczego co robimy za ukończone!

Wierzę w to, że systematyczna praca nad sobą może być skutecznym kluczem do sukcesu, czymkolwiek on nie jest. Należy jedynie zacząć od właściwego momentu i etapu na tej drodze. Jestem pewna – że wcale nie trzeba sprzedawać duszy diabłu, żeby go osiągnąć. Wierzę w autentyczne działanie oparte na osobistych wartościach i decyzje podejmowane w zgodzie ze sobą. I właśnie w tym pomagam moim klientom – pokazuję im, jak mogą po swojemu wyznaczać współrzędne na mapach indywidualnych rozwojowych podróży. Tak, jak potrafią to zrobić tylko oni, nie będąc zmuszonym do kopiowania kogokolwiek!

Nie wierzę natomiast w magiczne sposoby na szybkie bezwysiłkowe sukcesy, w robienie rzeczy, których sensu się nie rozumie i rozwiązania w stylu “one size fits all”. Nie dam Ci uniwersalnych porad. Z każdą osobą która się do mnie zgłasza, pracuję indywidualnie. Dla mnie każdy człowiek, to nieoszlifowany diament!