robisz karierę...?

„Stawiasz kilka pierwszych kroków, wszyscy klaszczą, a potem przestajesz być niezwykły” – Tarryn Fisher

…a może to Twoja historia?

Czujesz, że nadszedł czas zmian? Masz wrażenie, że musisz wziąć sprawy w swoje ręce? Wahasz się zbyt długo i żałujesz każdej straconej chwili?

Nie czekaj, warto przejść przez most zmian i znaleźć się po drugiej stronie decyzji, dzięki czemu Twoje życie zyska nowy wymiar, jakość i smak!

...nie dowiozę tych celów !

Łukasz ma 31 lat, ale jego kariera mocno przyśpieszyła od razu po studiach, ukończonych z wyróżnieniem. Biura architektoniczne biły się o niego, proponując coraz to wyższe progi korzyści. Czuł się jak dziecko w magazynie  św. Mikołaja przed gwiazdką. I całkiem dobrze wybrał. Najlepszy absolwent, najlepsze projekty, największe zaufanie, najszybszy awans na lidera projektu. Sukces niósł go na skrzydłach. Żył i pracował tak, jakby nie był człowiekiem z krwi i kości i posiadał nadludzkie pokłady energii. Pstryk… i któregoś dnia nie był w stanie wstać z łóżka. Otwarty od wczoraj komputer przypomniał mu, że tam gdzieś, ktoś czeka na rezultaty jego pracy. Przecież nigdy nie zawiódł. Nikt również nie wiedział, że przez ostatnie 5 lat pracował po 20 godzin na dobę, często zapominając o piciu i jedzeniu. Zadzwonił telefon…to szef z awanturą. Jego argumenty nie pozostawiały wątpliwości – zawiódł się na Tobie. Nigdy nie myślał, że stać Cię na taką nieodpowiedzialność, pomimo, że nie brałeś od od 3 lat urlopu i dowoziłeś cele nawet w Boże Narodzenie. Nigdy niczego nie chciałeś dla siebie. Źle się czujesz- jego zdaniem jesteś mięczak! Idziesz w to dalej na starych zasadach? Nie!…bo nie możesz! W drzwiach stają ratownicy medyczni, których wezwała pani sprzątająca, kiedy znalazła Cię nieprzytomnego w łazience, kiedy za wszelką cenę chciałeś biec, aby nie zawieźć ukochanego szefa!

...chyba już czas na awans !

Magda, ciężko pracowała przez ostatnie lata, marzył jej się awans i ścieżka kariery jej szefa. Imponował jej dynamiką wzrostu zaufania zarządu i prestiżem roli. Podejmowała już próby ubiegania się o taką możliwość, ale ciągle, zdaniem przełożonych to nie był czas dla niej lub za mało miała osiągnięć. Poczucie niesprawiedliwości rosło, ale wzięła kolejny mega trudny projekt, wykonała go na szóstkę z plusem i właśnie czeka na rozmowę z szefem, którą sama zainicjowała. Jednak już na korytarzach słychać szepty, że na interesujące ją stanowisko jest inny kandydat, który gra z szefem w soboty w golfa. Magda miała obietnicę szefa sprzed dwóch miesięcy, że jak teraz się wykaże to,…dlatego nic nie robi sobie z plotek… Co prawda mocniej zaczyna jej bić serce i nie śpi w nocy, ale słowo szefa to przecież wartość. Prawda! A co jeśli nie jest?, co jeśli kolejny raz zostanie tylko poczucie rozczarowania? Co zrobić dalej? Jak to zrobić? Jeżeli Twoje motywacyjne DNA domaga się nagrody zewnętrznej w postaci takiej formy docenienia, to nie oszukasz w sobie tego. Czas coś postanowić. Dróg jest zawsze więcej niż jedna, którą dostrzegasz. Zrewiduj swoje przekonania. Zweryfikuj Twoje decyzje. Sprawdź co jest wciąż aktualne w Twoich wartościach i celach. Już czas. Nie marnuj go w iluzji, która sprawia, że masz coraz mniej zaufania.

Weź życie we własne ręce. I co się wtedy stanie? Coś strasznego: Nie będzie kogo obwiniać.
Erica Jong

...gdzie jest moje życie ?

Ewa – piękna, inteligentna, wszyscy jej zazdroszczą, błyszczy w towarzystwie, wszędzie jej pełno i wszędzie jest na ostatnią chwilę. Jej perfekcyjny wygląd to rollercoster pomiędzy porannym joggingiem, w wieczornym masażem. Dieta pudełkowa i dużo wody, którą ciągle zapomina uzupełnić. Kiedy wraca do pustego domu otwiera butelkę wina, bo lodówka jest pusta, nie starczyło czasu na zakupy. Chciała mieć chociaż kota, ale zapomniałaby, żeby mu kupić karmę. Łza rozmazuje jej tusz na starannym makijażu. Ociera go, robi głęboki wdech, jak uczą ją na sesjach jogi i siada do firmowych dokumentów. Trzecia w nocy czas spać.., sen nie przychodzi. Jasne, tabletka nasenna, bo zostało 3 godz do pobudki. Rano kremy na opuchnięcia, mistrzowski kamuflaż makijażem i fryzurą, hollywoodzki uśmiech i nikt się nie zorientuje, że ma tego wszystkiego dość coraz częściej. Ona nie z tych, którzy się poddają. Ale coraz trudniej się skupić, coraz mniej energii, a „dopalacze” przestały dawać znany efekt. Ma zaległe badania, schudła, migreny, ale perfekcjonizm  w pracy i potrzeba wpływu na losy świata i innych ludzi jest w niej silniejsza od rozsądku. Weźmie kolejny projekt. Jakość to będzie??! Gdzie ją zaprowadzi ta droga?

...utracone współrzędne !

Adam – 42-letni „szczęściarz”, dobrze wykształcony, kilka prestiżowych podyplomówek, szkoleń, szybki awans w korporacji, benefity, których wielu mu zazdrości…Tylko on jakiś taki zagubiony. Od kilku lat w towarzystwie akcentuje potrzebę zmiany. Ale tego nie robi, z wielu przyczyn; hipoteka, 3 dzieci, status, prestiż i inne przeszkody, tylko wewnątrz „gruzowisko”. Nie od dziś wie, że jego kompas kazał mu na najbliższym skrzyżowaniu zawrócić, albo skręcić w prawo, a nie w lewo. Bagatelizował to. Nie starczyło siły na zmianę decyzji. Dziś hamuje wewnątrz, ale pędzi na oparach energii dowożąc cele, bo premia kusi…A co jeśli zostanie niewiele dróg na mapie? Chciałby coś zrobić nowego, ale boi się zaczynać gdzieś od nowa. Od nowa udowadniać co potrafi, od nowa mierzyć się z ludzkimi postawami w braku współpracy, od nowa budować autorytet szefa. A co jeśli to czas dla młodych ludzi?, a on już niebezpiecznie zbliża się do granicy atrakcyjności na rynku pracy. A jeśli popełni błąd. A właściwie co jest błędem?? Tkwienie tutaj z poczuciem pogłębiajacej się pustki czy pójście w nieznane z powodu pogłębiającej się pustki wewnątrz? Adam nie ma pewności, samotnie przemierza autostrady myśli w swojej głowie,…już jest prawie gotowy, ale za chwilę pojawia się impuls, który każe mu się cofnąć. Tak było już wiele razy. Czy kiedyś będzie za późno?! Bardzo prawdopodobne!

Ludzie, którzy tracą czas czekając, aż zaistnieją najbardziej sprzyjające warunki, nigdy nic nie zdziałają. Najlepszy czas na działanie jest teraz! – Mark Fisher

...już dłużej nie wytrzymam

Iza, od kiedy tylko pamięta spełniała oczekiwania innych ludzi. Wybrała przedmioty na maturze, bo ukochana babcia marzyła o tym, aby była kiedyś szanowaną Panią sędziną, chodziła w todze i naprawiała świat. Potem najlepsze studia z wyróżnieniem, bo zanim je skończyła, na każdej uroczystości rodzinnej ukochany tata obwieszczał całej rodzinie, że inny finał nawet nie wchodzi w przypadku jego córki w grę. Dostał zawału serca kiedy nie chciała wrócić po aplikacji do rodzinnego miasta, żeby przysporzyć rodzinie splendoru, jako pierwsza prawniczka w dynastii rodu. Poczucie winy zaprowadziło ją na terapię i do psychiatry, po leki na podtrzymanie motywacji do życia. I tam pierwszy raz  opowiedziała komuś obcemu, że nigdy nie chciała być prawniczką i nie może nią być, bo to wbrew jej wartościom. Jest już na skraju wyczerpania. Popełnia kolejne błędy w decyzjach o swoim życiu, izoluje się od rodziny. Zbliżają się kolejne święta. Nie poradzi sobie z tą sytuacją. Kolejne zwolnienia lekarskie nie rozwiązują problemu. Dlaczego Ewa to sobie robi? Czy może coś jeszcze zmienić? Nie tylko może, ale musi, bo chodzi o jej życie! Czasem wystarczy ten pierwszy krok!

...czas na dojrzałe zmiany !

Marek, ach ten Marek…od 10-ciu lat służy jednemu Panu w roli asystenta zarządu. Teraz ma 35 lat, jest prawą ręką szefa w najbardziej skomplikowanych projektach. Negocjuje najważniejsze umowy i kontrakty z kontrahentami i bankami. Obsługuje najpoważniejsze transakcje. Księguje, rozlicza, doradza. Kiedy pomyśli, jakim zaufaniem darzy go szef, robi rozmarzoną minę i z oddaniem pracuje dalej. A kiedy szef powierza mu rozwój jego osobistego następcy tronu, Marek rośnie i dziękuje za zaszczyt. Wynagrodzenie nie jest tak ważne jak to, że jest mentorem syna szefa. Czas mija, firma urosła, zmieniła się, a Marek…nie! Jednak impuls ze strony rodziny każe mu podjąć decyzję o zmianie pracy. Na rynku wysyp ofert, coraz lepiej płatnych dla specjalistów z udokumentowanym doświadczeniem. Jak myślisz, co się wydarzy?,  jakie udokumentowane doświadczenie ma człowiek, który od 10 lat nie miał aneksu do umowy i z pozycji asystenta zarządu w wieku 35 lat, chce udowodnić w procesie rekrutacji, że zasługuje na ciekawą ofertę pracy. Czy Marek mógł zarządzać swoją karierą inaczej? Co teraz powinien zrobić, a czego nie robić Marek?

Motywacja do wygranej jest ważna, ale motywacja do przygotowania się jest niezbędna.
Joe Paterno

...ale sobie to skomplikowałem!

Konrad 32 lata uparł się kiedyś, że będzie dobrze zarabiać. I nie ma w tym nic niewłaściwego jeśli komuś tylko o to chodzi, nieważne jaką drogą i jakim kosztem. Jednak Konradowi nie było wszystko jedno, ale zdał sobie  z tego sprawę zbyt późno. Wyjechał do wielkiego miasta, aby studiować politologię. Jego osobiste przekonania wiodły go w marzeniach do prestiżowych stanowisk w administracji państwowej, bo przecież znany był z tego, że ładnie i dużo mówił, otaczał się wieloma ludźmi i przed niczym się nie cofał w swoim dotychczasowym życiu. Po 1, 5 roku studiów poczuł się znudzony i zakończył tą przygodę bez tłumaczenia się komukolwiek. Rodzina żyła w błogim przekonaniu, że Konrad za chwilę pochwali się dyplomem Licencjata, ale on postanowił popracować w restauracji i przemyśleć swój plan. Czas płynął szybko, a on sam wiedział, ze prędzej czy później trzeba stanąć oko w oko z prawdą. Postanowił, że przechytrzy przeznaczenie i rozpoczął studia na Etnografii. Nie dziwcie się. Łatwo było się dostać, a to dla niego atut nie do pogardzenia. Dwa semestry i kolejny falstart. Nawet sam Konrad się nie zdziwił. Rodzina dostała jakąś bajkę w nagrodę za cierpliwość, a Konrad rozpoczął zaoczne studia – Zarządzanie i Marketing. Kiedy zaczęły kolidować poważnie z pracą, która pozwalała przeżyć w dużym mieście postanowił zachować marzenia, ale rzucić te studia. Zastanawiasz się pewnie co może zrobić Konrad, aby wyprostować swoją drogę i dać sobie szansę na satysfakcjonujący rozwój ?

...zyskałam czy straciłam wszystko?!

Basia, patrzy z czułością na swoje dzieci siedzące przy stole, śmiejące się z jakichś żartów taty, który właśnie wrócił spóźniony z pracy. Nikt nie zwraca na nią szczególnej uwagi, pomimo że próbuje wtrącić swoje kwestie. Może przez to, że już trzeci dzień chodzi w tym samym dresie i nie myła głowy? Ale tyle miała do zrobienia dzisiaj. Czuje się dla nich przeźroczysta, bo właściwie chyba zrobiła swoje na dzisiaj. No może jeszcze pranie, sprzątanie, prasowanie i odrabianie lekcji… i pogadanka o nadużywaniu ustalonego czasu w internecie dwóch ukochanych nastolatków. Mąż nie będzie pewnie miał czasu. Przyniósł teczkę pełną dokumentów. A ona przecież zna ten schemat. Po południu dzwoniła koleżanka ze studiów, pochwalić się awansem i wyjazdem w nagrodę do ciepłych krajów. Zabiera tam swoje dzieci, którym chce wynagrodzić deficyt w byciu razem na codzień. Wybory Igi nie były łatwe, ale teraz po latach nie żałuje, że pogodziła pracę z macierzyństwem. Basia powstrzymuje łzy, zanurzając się w swoich myślach. Dlaczego tak pokierowałam swoim życiem? Co ja sobie myślałam kilkanaście lat temu, kiedy po obronie dyplomu z wyróżnieniem i radosnej decyzji – chcę być matką i panią domu! Co poszło nie tak? czy ja mogę jeszcze coś zmienić? czy wszystko stracone? – myśli Basia, przysłuchując się ożywionej rozmowie synów, pełnej  podziwu dla osiągnięć ojca.   Możesz wiele!, pytanie czy jesteś gotowa na tą zmianę?, a co najmniej na przyjrzenie się jej jak najszybciej,  na chłodno?

 …opowiedzieć Ci kolejnych 200-cie, a może Ty opowiedz mi swoją…co Ty na to?!

i nie mów mi, że Twoja historia jest wyjątkowa, niepowtarzalna, albo beznadziejna
– to jaki będzie jej ciąg dalszy może takim być!
i to co jest najważniejsze… najwięcej zależy od Ciebie- nie zapomnij

SPRAWDŹ 
GDZIE UTKNĄŁEŚ
W MYŚLENIU
I DZIAŁANIU?

USTAL CO CIĘ
WEWNĘTRZNIE
I ZEWNĘTRZNIE 

BLOKUJE?

ZŁAM
DOTYCHCZASOWY SCHEMAT –
PODEJMIJ DECYZJĘ!

a potem …

Dlaczego akurat ja mogę Ci pomóc to zmienić ? 

Może dlatego, że jako jeden z nielicznych konsultantów kariery łączę w sobie unikalne kompetencje: diagnosty potencjału, terapeuty, trenera rozwoju kompetencji osobistych i społecznych i… projektanta kariery, w świecie zmienności i niepewności. Albo że jako osoba z ogromnym doświadczeniem biznesowym wiem, jak to jest stanąć przed takimi problemami i podjąć  właściwe decyzje, którym towarzyszyłam dzięki zaufaniu moich klientów.

Skup się na jednym celu. Nie rozpraszaj się, nie oglądaj na innych, nie zmieniaj koncepcji co 5 minut tylko dlatego, że ktoś w twoim otoczeniu odniósł sukces w jakiejś innej dziedzinie … 
To, co widzisz, jest końcowym efektem jego pracy, planu i strategii, którą sobie obrał. Bądź jak kapitan statku, który płynie do określonego celu z wyselekcjonowaną załogą i ma ściśle wyznaczoną trasę oraz przewidywany czas na dopłynięcie.

Kiedy bardzo o coś zabiegasz, najbardziej wkurzający jest ktoś, kto z łatwością mógłby to mieć, lecz z jakiegoś powodu wcale tego nie chce…
→  jeśli nie zdecydujesz się spojrzeć w świadomy sposób na Twoją zawodową sytuację nigdy nie zrozumiesz gdzie popełniłeś kluczowy błąd!
→  jeśli nie zrewidujesz swoich planów, celów, aspiracji, szans czy potencjału nie zbudujesz lepszej koncepcji 
→  jeśli nie staniesz się gotowy do odrzucenia starych, nieaktualnych skryptów wyznaczania swoich współrzednych na mapie kariery, łącznie z uznaniem wymaganych kosztów i uzasadnionych strat, jako najlepszej inwestycji w przyszłość…
  jeżeli odnajdziesz kody dostepu do samego siebie, wtedy to wszystko stanie się prostsze i mniej przerażające w perspektywie przyszłości!
→  jeśli wyjdziesz z zawodowej i emocjonalnej frustracji. Spojrzysz na wszystko z chłodnej, dojrzałeś i świadomej perspektywy!
  jeżeli znajdziesz w sobie odwagę, żeby przyznać się  przed samym sobą, że wyjście z iluzji i starych przekonań to początek nowej, lepszej, innej drogi w przyszłośc!

SŁUCHAJ MOICH PODCASTÓW

NAPISZ DO MNIE

nie odkładaj ważnych spraw na potem

+48 600 217 774

kontakt@careers-compass.pl

kontakt@annagierasimowicz.pl

WYŚLIJ WIADOMOŚĆ

Wypełniając formularz swoimi danymi zgadzasz się na ich przetwarzanie przeze mnie w celu kontaktu z Tobą na Twoją prośbę na zasadach określonych w polityce prywatności.